Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piwo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piwo. Pokaż wszystkie posty

środa, 31 lipca 2013

Przekąska do Piwa Książęcego


Na zaproszenie Piwa Książęcego przygotowałam przepis na danie moim zdaniem idealnie komponujące się z piwem Książęce Jasne Ryżowe . 
I wiecie co? 
Wyszło naprawdę super. Moje K. zachwycone a Wy trzymajcie kciuki za mnie w konkursie.

Przepis jest łatwy - jedynie obranie bobu zajmuje kilka minut - reszta to sama przyjemność.
Piwo nie musi być przaśne - tym razem jego lekkość idealnie skomponowała się z owocami morza.
Użyłam świeżych krewetek tygrysich ale do dania można też wykorzystać możliwie duże, mrożone krewetki wcześniej nie obgotowane - one są szare.




poniedziałek, 21 stycznia 2013

Kaczka w owocowym duecie


Dzisiejszy wpis jest związany z konkursem do którego zaprosiła mnie marka piwa Książęce. Specjalnie  dla potrzeb konkursu skomponowałam niniejszą potrawę która idealnie harmonizuje z piwem "Książęce Korzenne Aromatyczne".
Piwo  "Książęce Korzenne Aromatyczne" o ciekawym, nieoczywistym smaku, w którym dobrze współgrają aromaty goździków i cynamonu z nutką miodu i goryczką chmielu, stanowiło dla mnie inspirację do ugotowania dania stanowiącego uzupełnienie jego złożonej natury.
Dobieranie piwa do potraw jest sztuką niezbyt rozpowszechnioną i jestem w tej dziedzinie zupełnie niedoświadczona. Dlatego zaczęłam od wypicia piwa. To ono "podpowiedziało" mi dalsze działania. A że ostatnio w mojej kuchni króluje kaczka - wybór potrawy stał się łatwiejszy. Przepis jest mojego autorstwa.
Nie doprawiałam potrawy zbyt mocno, jedynie zasygnalizowałm nuty aromatu piwa- uważam naturalny smak za najciekawszy. 
Danie ma bardzo zróżnicowane konsystencje- chrupka skórka kaczki, miękkie włókna mięsa, delikatne jabłko, ziarnista kasza i jedwabisty mus ze skórkami śliwek. Równie zróżnicowane są smaki - dymny ze śliwek, korzenny z imbiru, kolendry, goździków, pieprzu i cynamonu, owocowy z jabłek i wegierek oraz bardzo mięsny z kaczki.
Polecam na zimowe dni. 

poniedziałek, 9 stycznia 2012

Gdy dopada zimowa choroba...


Dreszcze, stan podgorączkowy, ból gardła, ogólne rozbicie..
No właśnie co wtedy?
Oczywiście nie piszę o lekarstwach - po nie udaję się się do lekarza.
Ale dla poprawy samopoczucia popijam grzańce. Komponuję je z tego co właśnie mam w domu - pójście do sklepu wtedy jest zbyt dużym wysiłkiem.


Grzaniec z piwa o aromacie pomarańczy

150 ml piwa pszenicznego (lub innego )
sok z połowy pomarańczy
skórka otarta z pomarańczy (dosłownie odrobina)
1 żółtko
1 mała łyżka miodu (użyłam lipowego z Mazur garbatych;))
szczypta cynamonu
otarta gałka muszkatałowa (szczypta)

Na na bardzo małym ogniu podgrzewam piwo ze skórką pomarańczową i przyprawami.  Jednocześnie ubijam kogel - mogel z żółtka i miodu. Gdy jest bardzo, bardzo jasny dodaję sok z pomarańczy i wlewam gorące ale nie wrzące piwo. Wszystko szybko ubijam - i..... gotowe.
Popijam pod kocykiem - :)

poniedziałek, 13 czerwca 2011

Najtrudniejszy pierwszy krok...


Kto z Nas nie marzy o domu wypełnionym miłością, ciepłem.?
Zapachem domu idealnego w naszej kulturze jest zapach chleba. Najlepiej upieczonego własnoręcznie, z miłością, dla bliskich nam osób.
Próbowaliście? 
.
.
.
Tak wiem. wymówki znam wszystkie. Mimo to zachęcam. Obiecuję jest bardziej niż prosto. Mało pracy i potrzebne składniki są ogólnie dostępne. Satysfakcja gwarantowana
Poniżej przepis na najłatwiejszy chleb. Prościej się już nie da. 
Od tego zaczynałam. Ale najpierw zapraszam na film:) 
Nawet jeśli nie znacie dobrze angielskiego - idea jest jasno pokazana.






Metoda pieczenia w garnku jest bardzo skuteczna. Jeśli nie dysponujemy takim garnkiem można z powodzeniem użyć rzymskiego lub zwykłej żeliwnej gęsiarki (jeśli nie wiesz co to zapytaj Mamę, Babcię, Ciocię). Rozwiązaniem jest też wcześniejsze mocne nagrzanie grubej blachy będącej na ogół wyposażeniem piekarnika i pieczenie po wcześniejszym spryskaniu piekarnika.

Dla lepszego efektu w chlebach lubię zastępować wodę innym płynem. Maślanka, mleko, jogurt i piwo (każdy rodzaj) dają bogatszy smak i pozwalają urozmaicić nasze wypieki.




Najłatwiejszy chleb pszenny na piwie
(1 mały bochenek)




350 g mąki pszennej zwykłej
50 g mąki razowej (jeśli nie mamy to zastępujemy zwykłą ewentualnie dodajemy 2 łyżki otrębów)
320 g piwa (można zastąpić wodą - ale smak jest ciekawszy z piwem - tutaj użyłam jasnego)
łyżka prażonego sezamu (można pominąć)
10 g soli - ok łyżeczki
10 g świeżych drożdży.


Wszystkie składniki mieszamy w misce i odstawiamy na 12-18 godzin - ja zostawiłam na 14. Tak, ciasto ma być bardzo luźne.
Następnie przekładamy ciasto na blat obficie posypany mąką i składamy na 3 części i jeszcze raz na 3- powstanie taka paczuszka. Ciasto nadal jest luźne ale nie przejmujemy się tym. W zależności od kształtu garnka staramy się aby ciasto było albo okrągłe albo owalne i przekładamy na ściereczkę bardzo dokładnie obsypaną mąką. Następnie przekładamy je ze ściereczką do koszyka do wyrastania/miski/durszlaka. Przykrywamy i odstawiamy do wyrastania na ok. 40-60 minut.
W tym czasie rozgrzewamy piekarnik z wstawionym do niego garnkiem żeliwnym do temperatury 230 stopni C.
Wyjmujemy garnek z piekarnika, wkładamy do niego chleb, przykrywamy przykrywką i wstawiamy do piekarnika.
Po 20 minutach zdejmujemy przykrywkę i dopiekamy kolejne 15-20 minut.
Chleb musi być rumiany, a skórka chrupiąca.
Jeśli pieczemy chleb bez garnka to najlepiej po wyrośnięciu odwrócić go na wyłożoną pergaminem deskę i z tej deski zsunąć do piekarnika. Odwrócić oznacza to ze dół ma być na górze:).
Po upieczeniu studzimy na kuchennej kratce. Najlepszy tego samego dnia. Jeśli trochę zostanie to najrozsądniej przerobić go na grzanki, tosty itd:)

Ten przepis jest mojego autorstwa po upieczeniu wielu podobnych chlebów według przepisów z innych blogów, youtuba itd.

Ciasto po 14 h wyrastania
Przed złożeniem
Po 50 minutach rośnięcia
Po upieczeniu

poniedziałek, 23 maja 2011

Skutki wyjazdu K.


Upiekłam te chleby na targi na których moje K. częstuje niemi swoich gości. Wybrałam dla nich 2 rodzaje. Piwny na zakwasie i Razowy według moich przepisów. Zapraszam. 

Chleb piwny na zakwasie żytnim
(przepis na 2 bochny lub 3 bochenki)



Zaczyn:
przygotować wieczorem lub min. 10 h wcześniej

100 g gęstego zakwasu żytniego
400 g mąki żytniej typ 720
250 ml piwa najlepiej niepasteryzowanego pszenicznego lub orkiszowego
50 g maślanki lub jogurtu naturalnego

Ciasto:

cały zaczyn
800 g mąki pszennej typ 850
50 g semoliny lub kaszki manny
50 g mąki ziemniaczanej
6 małych łyżeczek soli
250 ml piwa (czyli to co zostało w butelce po zrobieniu zaczynu)
ok 200 ml wody (ilość zależy od mąki - ciasto powinno być dosyc luźne - ale nie lejące)
mak lub mąka do obsypania chleba
maślanka do posmarowania chleba (niekoniecznie)

Mieszamy wszystkie składniki oprócz soli zagniatając ok 15 minut ciasto. Powinno nam wyjść luźne i puszyste ciasto. Dopiero teraz dodajemy sól i zagniatamy jeszcze ciasto przez 2-3 minuty. Wszystko zostawiamy do podwojenia objętości co zajmuje ok 3.5h. 4 h. (było bardzo ciepło więc ciasto rosło szalenie) W czasie wyrastania dwukrotnie składamy ciasto ( to znaczy rozciągamy je na blacie lekko posypanym mąką, i składamy jak list urzędowy na trzy części i potem jeszcze raz na trzy tak, że powstaje paczuszka).
Z części ciasta formujemy pierwszy bochenek (tym razem był podłużny) i zostawiamy do wyrośnięcia maksymalnie na ok 40 minut. Ja używam miski lub koszyka do którego wkładam obsypaną mąką ściereczkę. Sposób w jaki formujemy bochenki jest dobrze przedstawiony tutaj (youtube  ogólnie jest bardzo pomocny w przypadku gdy nie wiemy jak coś zrobić;)).
Drugą część ciasta składam po raz kolejny zostawiając je na ok 1h.
W tym czasie nagrzewamy piekarnik do 250 stopni C wraz z blachą na której będziemy piekli chleb. Obok szykujemy sobie pędzel i miseczkę z zimna wodą lu maślanką.
Chleb wykładamy na gorącą blachę. Nacinamy wzdłuż żyletką i rozchylając nacięcie posypujemy je makiem. Chleb obficie smarujemy maślanką i wsuwamy do piekarnika.
 Po 10 minutach obniżamy temperaturę do 200 stopni. Pieczemy jeszcze 35 minut. Dobrze jest sprawdzić czy się upiekł stukając w spód chleba. Ma mieć głuchy odgłos. Jeśli nie dopiekamy jeszcze 5 minut.
Wyjmujemy i odkładamy na kratce do wystudzenia. Od razu delikatnie smarujemy wodą. Piekarnik znów nagrzewamy do 250 stopni C.
Drugi bochenek zaczynamy formować w momencie gdy wstawiliśmy pierwszy do piekarnika. Postępujemy tak samo jak z pierwszym. Jeśli chodzi o kształt to uformowałam bochenek okrągły, obficie obsypany mąką i nacięty w kratkę. Piekarnik przed włożeniem chleba spryskałam wodą.





W chlebie nie czuje się piwa. Jest pyszny.

Drukuj przepis

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...