Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grill. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grill. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 18 lipca 2013

Grilluję - wieprza z jabłkami też:)

To ostatni przepis  z serii "Grillluję ... też" wpis. Zrobiłam je przy współpracy z Monini.
Wyszły bardzo smaczne nieoczywiste połączenia.



Większość bardzo prosta- wystarczy uruchomić wyobraźnię i połączyć to co lubimy:)
Wieprzowina z jabłkami to klasyka.
Wzbogacone aromatyczną szałwią i ostrą musztardą cudownie smakuje.  Zapraszam:)

czwartek, 23 maja 2013

Grilluję - marchewki też







Mówi się że można zgrillować wszystko. To nie jest prawda. Przetestowaliśmy osobiście - Grillowane kiszone ogórki są okropne. Brrr.
Zapewne znacie jescze inne, niezbyt grillowe produkty. 
Ale nie należy do nich marchewka. Gdzieś, kiedyś widziałam zdjęcie marchewki z grilla. Pomyślałam - dlaczego nie. Wymyśliłam sobie smaki pasujące i.... wyszło super. 
Cudne jarskie danie, bogate w smaku lecz lekkie, aromatyczne  ale nie przytłaczające innych. Do zrobienia znacznie wczesniej czyli w trakcie imprezki wszystko mamy gotowe i tylko wrzucamy na chwilę na ruszt i potem do marynaty. 
Naprawdę polecam.
Aromat cytrusów bardzo mi odpowiada w połączeniu ze słodyczą młodych marchewek

środa, 22 maja 2013

Grilluję - bagietki też...



Grillowane bagietki, apetyczne , chrupiące i bardzo aromatyczne.
To dla mnie jeden z naszych  hitów grillowych. Zamiast kupować wątpliwej jakości przemysłowo przygotowane bułki  - wolę zrobić sama pyszne nadzienia. 
Dziś inspirowana świeżym włoskim smakiem sałatki caprese - bagietka z pomidorami, mozzarella i pesto. Prosto i pysznie.  Sycąco. 
Co ważne - taką bagietkę można przygotować w domu i zabrać na grilla do przyjaciół - ochy i achy gwarantowane:)
Bo jest pyszna:)
Ważne by odpowiednio zabezpieczyć ją przed żarem. Mój patent to zawinięcie bułki w mocno zwilżony papier do pieczenia a następnie owinięcie wszystkiego folią aluminiową - błyszczącym do środka. Wychodzi pysznie trzeba tylko kilka razy odwrócić bagietkę na grillu:)

poniedziałek, 13 maja 2013

Burgery

Hamburger w bagietce włoskiej z rukolą, szpinakiem i sosem hamburgerowym z whiskey

Burgery i ja to miłość trudna i bolesna. Kocham dobrze nadziane soczyste burgery - uwielbiam po prostu pyszną bułkę nadzianą kotletem z sosem i warzywami. Kotlet nie musi być mięsny - bo bardzo smakują mi też tez kotlety rybne i warzywne. Mam ogromny problem z burgerami na mieście. Te najpopularniejsze z sieci na M i B zupełnie mi nie odpowiadają. Za słone - nie jestem w stanie ich zjeść. Wieczorem na mieście wolę coś lżejszego ale jeśli się skuszę to  niestety nie zawsze są choćby poprawne (czyli według mojego prywatnego foodfiltra - nie trujące)
. Z czystym sumieniem polecić mogę BigAffoBurger  w Affogato, który jeszcze nigdy nie zawiódł.  Wieść niesie że burgery pojawiające się na mieście  ( w Łodzi) są już niezłe - gdy spróbuję to oczywiście opiszę:)
Ostatnio burgery rozgościły się na naszym stole.  I nie przeszkadza mi fatalna pogoda - jestem ponad to. Smażę kotlety na patelni (uwaga super patent - patelnia wyłożona papierem do pieczenia przyciętym tak by zakrywał dno - na to odrobina tłuszczu i nic nie przywiera a patelnię wystarczy przetrzeć:)).

Podstawowy przepis na hamburgery i bułeczki znajduje się TUTAJ.  Tym razem zmodyfikowałam sos.  Nie zawsze mam ochotę piec bułki - dlatego szukam dobrej jakości bułek w piekarniach - moim ostatnim odkryciem jest bagietka włoska - idealnie się sprawdza i właśnie taką wykorzystałam do pysznego burgera ze zdjęcia na początku wpisu. z lekko włoskimi smaczkami

Burger wołowy we włoskiej bagietce na zakwasie

(6-7 kanapek)


1 kg mięsa wołowego marynowanego w maślance (u mnie ok 12 h)
łyżka pieprzu młotkowanego z kolendrą
4 małe młode cebulki
odrobina chili
7 łyżek oliwy
łyżka sosu sojowego

dodatkowo
garść młodego szpinaku
garść rukoli
6-7 plastrów cebuli
6-7 plastrów pomidora
ulubiony sos polecam ten z whiskey:) przepis poniżej

Dwukrotnie zmielone na grubym sicie mięso wymieszałam z pozostałymi składnikami dodając połowę oliwy.  Resztą oliwy posmarowałam kotlety i smażyłam je na bardzo rozgrzanej patelni po ok 3 minuty z każdej. Nie lubię tłumić doskonałego smaku zrumienionego mięsa więc dodatki zastosowałam bardzo oszczędnie - whiskey z sosu dodała ciekawego dymnego posmaku. Polecam:)






Pyszny sos do hamburgerów z whiskey
- 3 łyżki majonezu
- łyżeczka dobrej jakości przecieru pomidorowego lub dobrego ketchupu
- szczypta wędzonej papryki ( można dodać zwykłą ale to już inny smak)
- łyżka whiskey

Składniki po prostu wymieszać.  (a burgera z tym sosem widać na początku wpisu)


Inny sos cieszący się sporym powodzeniem to

Sos jogurtowy z ogórkiem i chili

Mini hamburger wg tego przepisu z jogurtowym sosem z ogórkiem i chili
- opakowanie gęstego jogurtu w typie greckim
- pół czerwonego drobno posiekanego chili
- pół ogórka pokrojonego w drobną kostkę
-pół ząbka czosnku drobno startego
- łyżka posiekanego koperku
- kilka posiekanych listków mięty
- sok z połowy limonki
- sól
- 2 łyżki oliwy

I znów banalnie prosty sos - wystarczy wszystko wymieszać - dobrze jeśli postoi kilka minut:)






piątek, 3 maja 2013

Burger z soczewicy - zdrowy i pyszny


Sezon grillowy rozpoczęty został wbrew wszystkiemu.  11 kwietnia pomimo padającego śniegu postanowiłam że 20 kwietnia będzie u nas grill i już. Do ostatniej chwili obserwowałam pogodę - miałam momenty zwątpienia  -na szczęście 19 zniknął ostatni śnieg z ogródka. Temperatura nie pozwalała w pełni cieszyć się  grillem ale nasi Panowie stanęli na wysokości zadania i dzielnie grillowali hamburgery  i pyszne mięsko w marynacie od Oli. My w pewnym momencie przysiadłyśmy się do kominka z buzującym ogniem. W takich warunkach można grillować nawet przy zerze na termometrze.

Jednym z odkryć tego grilla były burgery z soczewicy. Zrobione z myślą o Ani ale chętnie zjedzone przez ogół. Proste , tanie i szybkie do wykonania.  Delikatnie przyprawione aby podkreślić smak soczewicy. 
Te burgery nie udają kotletów z mięsa - i nie taki jest zamiar - to po prostu pyszne kotlety z soczewicy dla tych, którzy mięsa nie jedzą albo dla tych którzy chcą spróbować czegoś innego. 
Polecam

niedziela, 29 lipca 2012

Grilluję



Sezon grillowy w pełni. My też grillujemy. Poza klasycznymi na naszym grillu pieczarkami, hot - dogami z frankfurterek i karkówką - od czasu do czasu szykuję kurczaka.
Moja niechęć do drobiu jest powszechnie znana - ale w tej formie da się go zjeść ( wszyscy pozostali twierdzą że jest rewelacyjny). 
Przygotowanie jest banalnie proste. Składniki są dostępne wszedzie, i nie da sie tego zepsuć- więc jest to danie idealne.
Inspirację do takiej formy kurczaka na grilla zaczerpnęłam wiele lat temu od Nigelli. Do tej pory jej pilaw jest jednym z moich ulubionych dań. Aby był naprawdę pyszny marynuje się tam drobno pokrojonego kurczaka w jogurcie z cynamonem. Kurczak jest bardzo miękki, soczysty i bardzo smaczny. 
Tak zrobione mięso można zabrać do przyjaciół, lub nawet tak jak my w lodówce turystycznej na Mazury (zdjęcie poniżej) gdzie bywa grillowane we wspaniałych okolicznościach przyrody.

Kurczak w marynacie jogurtowej upieczony na grillu świetnie komponuje się z różnymi sałatami. I taką właśnie wersję - doskonałą na upalne dni - proponuję.

poniedziałek, 11 lipca 2011

Tortilla dobra na wszystko


Tortilla to potrawa dobra na wszystko. Lubimy ją na kolację gdzie podana jak tarta idealnie smakuje z lampką wina. Równie dobra na spotkanie z przyjaciółmi - to organizowane w domu jak również gdy spotykamy się z nimi w plenerze. Idealna na śniadanie w kanapce  ( tak tak ziemniaki z chlebem - zaufajcie mi - przepyszne w tej postaci). 
Chętnie robimy ją na Mazurach jako kolacjo - śniadanie - jest  wyczekiwana zarówno przez wegetarian jak i zagorzałych mięsożerców. Ostatnio do grona wielbicieli dołączył mały Antoś (niecałe 2 latka), który z zadowoleniem wchłonął 2 porcje.
Składniki macie wszystkie bardzo łatwo dostępne.  Ziemniaki, jajka i cebula - to podstawa. 
Zapraszam.


Tortilla hiszpańska - czyli omlet z ziemniakami
(porcja dla 6 osób)


2 kg ziemniaków 
3 duże cebule
1 papryka czerwona
1 podłużna zielona lekko pikantna (opcjonalnie - bo taką miałam)
5 jajek od kur zielononóżek lub 3 zwykłe
6 łyżek oliwy
2 dymki(opcjonalnie)
3 łyżki natki pietruszki
sól, pieprz
pomidor (opcjonalnie)
2 łyżki jogurtu greckiego (opcjonalnie)
wędzona papryka (opcjonalnie - DZIĘKUJĘ AMAIA)

Od razu wyjaśniam - to nie jest wersja oryginalna - ale moja wariacja na jej temat. Ziemniaki wcześniej są podgotowane - i wolę całość zapiec w piekarniku niż przewracać - chociaż w kambuzie oczywiście przewracam ;)

Obrane ziemniaki pokrojone na centymetrowe plastry  lub jeśli mamy mniejsze to na połówki lub ćwiartki gotujemy na półmiekko w osolonej wodzie. W tym czasie na grubej żeliwnej patelni lub takiej z nieprzywierającą powłoką rozgrzewamy połowę oliwy i na małym! ogniu smażymy pokrojoną w dużą kostkę paprykę i grube kawałki cebuli. Gdy ziemniaki są prawie ugotowane - dodajemy je do warzyw na patelni i wszystko dusimy ma małym ogniu - nie rumienimy zbytnio - wszystkie warzywa muszą być miękkie. 
Rozgrzewamy górną grzałkę piekarnika - grill.
Jajka ubijamy z oliwą, większością natki, jogurtem i posiekaną dymką oraz sporą ilością pieprzu i solą. Zalewamy warzywa na patelni i szybko mieszamy całość  na wierzchu układamy pokrojonego pomidora, posypujemy papryką i następnie wkładamy ją do piekarnika. 

Składniki podałam na patelnię o średnicy 28 cm i głębokości 3,5cm lub 2 mniejsze (22 cm  na 5 cm). 


Najlepsza letnia lub na zimno w kanapce.

Kilka uwag:)
Wolimy tortillę grubszą niż zbyt cienką
Jako dodatek można użyć paprykowej kiełbasy (np chorizo) którą dodajemy pod koniec smażenia  lub boczku wykładanego na wierzch przed zapiekaniem. 
Smaczniejsza jest tortilla z mniejszą ilością jajek niż gdy jest ich zbyt dużo.
W tym przepisie musimy się upewnić że nasza patelnia ma niepalną rączkę - czyli jeśli korzystamy np. z teflonowej patelni dobrze jest przełożyć zawartość do foremki do zapiekania.


wtorek, 21 czerwca 2011

Inspiracje z książek



Nie wiem jak u Was ale moja biblioteczka z książkami kulinarnymi regularnie się powieksza. Namiętnie czytam przepisy mistrzów, ich porady, uwagi. Równie chetnie ogladam programy kulinarne. Moimi mistrzami nr 1 są i pozostaną Robert Makłowicz (już jako dziecko czytałam jego felietony w lokalnej gazecie) i Nigella Lawson. Cenię oboje. Pana Roberta za pasję pokazywania bliskich i dalekich kultur z perspektywy kulinarnej i wspaniałe książki. Nigellę za...... wszystko. 
Dzisiejsze danie to moje luźne isnspiracje zaczerpnięte z książek obu tych autorów. Pyszne, sycące danie na obiad lub kolację. No i szybkie. 
Zapraszam:)



Rosbef grilowany i sałatka z białej fasolki
(porcja dla 2 osób)


3 steki z rozbefu grubości ok 1.3 cm

marynata:
sok i skórka z połowy cytryny
4 łyżki oliwy
posiekany ząbek czosnku
mały kieliszek cytrynówki (lub koniaku lub wódki) opcjonalnie
łyżka posiekanej natki pietruszki
kilka gałązek tymianku
2 dymki (opcjonalnie)
sól i pieprz

W misce, która pomieści wszystkie steki w jednej warstwie,  mieszamy sładniki marynaty. Osuszone steki szybko grillulemy na bardzo mocno rozbgrzanej patelni grillowej lub smażymy beztłuszczowo. Wkładamy steki do marynaty - musza być krwiste-  dojda w marynacie. Podajemy po minucie albo w całości albo pokrojone na cieniutkie plasterki - np z sałatą.


Sałatka

puszka drobnej białej fasolki,
kilka - kilkanaście słodkich małych pomidorków,
duża gaść dużych liści natki ( zwykłe oczywiście też mogą być)
3 pokrojone w talarki młode czerwone cebulki
2 łyżki oliwy
sok z połowy cytryny ( lub mniej w zależności od naszego smaku)
sól, pieprz

Cebulkę mieszamy z sokiem z cytryny i solą. Po chwili dodajemy resztę składników i całość mieszamy. Możemy zostawić na kilka minut aby składniki się przegryzły. Naprawdę polecam - traktuję ją też zamiennie z sałatką z fasolki i tuńczyka.
Smacznego:)


poniedziałek, 6 czerwca 2011

Sałatka z pęczaku



Danie trochę z serii nie wygląda a smakuje, trochę fusion. Inspiracją była znana arabska sałatka z kaszki kuskus czyli "tabule". Zamieniłam kiedyś kuskus z pęczakiem - w końcu oba to kasze i to był strzał w dziesiątkę. Konkretny smak, konkretna faktura i bliski nam smak. Dodatki mogą być bardzo różne - podstawą jest kasza oliwa i sok z cytryny oraz świeże zioła. Dzisiaj orzeźwiająca w upały wersja z miętą i koperkiem. Kwaśny sok z cytryny dopełnia całości.
Polecam do potraw z grilla zwłaszcza warzyw.

Sałatka a la Tabule z pęczaku
(jako dodatek dla 8)


300 kaszy pęczak
3 młode cebule lub 6 dymek (białe części)
2 ząbki czosnku
sok z całej cytryny
kilka listków świeżej mięty (ok 1,5 łyżki po posiekaniu)
1,5 łyżki posiekanego koperku
6-8 łyżek oliwy 
sól i pieprz

Pęczak gotujemy zgodnie z przepisem na opakowaniu. W tym czasie możemy przygotować dressing. Czyli ścieramy  lub wyciskamy czosnek, siekamy cebulkę mieszamy je razem, dodajemy zioła, sól, pieprz oraz sok z cytryny i oliwę. Jeszcze raz mieszamy i do tego aromatycznego sosu dodajemy gorący pęczak. Mieszamy szybko całość i gotowe.  Polecam po ostudzeniu. Znakomita również na drugi dzień.
Ta sałatka została podana na grillu wraz z tymiankowo czosnkowymi pieczakami z rusztu.



niedziela, 5 czerwca 2011

Sezon grillowy rozpoczęty

Grill z przyjaciółmi to wspaniałe chwile. Pyszne jedzenie, rozmowa, wspólny śmiech.
Ty przyniesiesz tą pyszną sałatkę, ja zrobię hamburgery, będzie miło.
Uwielbiam grillowanie. Lubię zapach dymu z węgla drzewnego. Lubię słuchać skwierczenia potraw na ruszcie.  Ale do rzeczy. Dzisiaj na ruszcie wylądowały hamburgery. Prosto przyrządzone z klasycznymi dodatkami. Wyjątkowo pyszne bo zrobione samodzielnie.
Sama upiekłam bułeczki, moje K. zmieliło wołowinę, którą później przerobiliśmy na soczyste kotlety. Ale do rzeczy.

Bułki hamburgerowe to przepis znów z blogu Liski. Uważam je za genialne. Żadne kupne bułeczki nie mogą się z nimi równać. A satysfakcja z upieczenia takich cudów - to jest to.
Bułeczki są puszyste, lekko słodkie idealne do hamburgerów. Spróbujcie a poznacie inny wymiar hamburgera.
Przepis oczywiście lekko zmodyfikowałam. Upiekłam z podwojonej porcji.





Bułeczki Hamburgerowe
(8 średnich lub 10 małych bułek)


3/4
szklanki wody (użyłam ciepłego mleka)
1/3
szklanki mleka w proszku
2 łyżki masła, roztopionego i ostudzonego (ja użyłam bardzo miękkiego masła)
1,5 łyżki cukru

1 łyżeczka drożdży instant (użyłam ok 15 g świeżych)
3/4 łyżeczki soli
1 jajko
2,5 szklanki mąki (użyłam mąki bułkowej 650 ale 550 będzie ok)

Do posmarowania bułek:
1 żółtko
1 łyżka mleka
sezam



Wodę, mleko, masło i cukier umieszczamy w misce i mieszamy. Dodajemy drożdże, mieszamy i odstawiamy na 10 minut.
Dodajemy jajko, mąkę i zagniatamy gładkie ciasto - powinno być elastyczne i się nie lepić, ale nie należy dodawać zbyt dużo dodatkowej mąki. Na koniec dodajemy sól i jeszcze przez chwilę dokładnie wyrabiamy ciasto.
Ciasto przekładamy do miski, przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na 45 minut.
Po tym czasie formujemy 8 - 10 bułeczek - zawijam je pod spód i zlepieniem układam na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Przykrywamy ściereczką i zostawiamy do wyrośnięcia na 45 minut.
Piekarnik nagrzewamy do 200 st C.
Wyrośnięte bułeczki smarujemy żółtkiem wymieszanym z mlekiem, posypujemy sezamem i wstawiamy do piekarnika. Piekłam ok 15 - 17 minut.
Po upieczeniu ostudziłam.
A tak wyglądały zaraz po wyjęciu z piekarnika:).


Robiąc hamburgery posługuję się modyfikacją przepisu Nigelli Lawson na "ekspresowe hamburgery" z książki "Nigella Ekspresowo". Gówna idea pozostaje ta sama. Ale mięso marynuję wcześniej w maślance przez min 12 h i odrobinę zmieniłam przyprawy. Polecam wszystkim. Są świetne.



Hamburgery
(8 sztuk)

800g chudej mielonej wołowiny (ja kupuję mięso w kawałku i po zamarynowaniu w maślance mielę je sama w domu tuż przed przygotowaniem)
3 drobno posiekane cebule uduszone na maśle lekko złote
3 łyżki maślanki lub naturalnego jogurtu (jeśli marynujemy mięso w maślance nie jest to konieczne)
pieprz duża szczypta
olej

Mieszamy mieloną wołowinę z cebulą i maślanką. Doprawiamy pieprzem. Następnie dzielimy mięso na równe porcje (satysfakcjonujące nas wielkością) i formujemy z nich kotlety. Ja używam do tego praski ale to nie jest konieczne. Mięso smarujemy olejem z obu stron i jeśli nie wkładamy ich od razu na grilla to zawijamy w folię. Tuż przed podaniem szybko grillujemy na rozgrzanym ruszcie.


Podałam hamburgery z sosem zrobionym z majonezu i pikantnego Ajwaru w równych proporcjach, z sałatą, pomidorem i młodą cebulką. Jest to przepyszne połączenie:).





Drukuj przepis

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...