Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciastka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciastka. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 9 kwietnia 2013

Bezy z .....



Chrrrrupiące, 
kruche, 
słodkie, 
lekkie.

 BEZY!!!!

Kawowe, czekoladowe.
Sposób na białka po pieczeniu świątecznych ciast, placków, bab , mazurków:)
Bezy domowe. Ich wykonanie jest proste jeśli pamiętamy proporcje:

1 białko - 60 g cukru  i bardzo starannie ubijemy pianę. W tej robocie niestety nie ma drogi na skróty - ale bez obaw to nie jest trudne:)  szczegółowy opis zamieściłam Tutaj 

Bezy piekę dla mojego K. On je uwielbia i nie mogą być wilgotne czy ciągnące w środku. Muszą być całkowicie suche, bardzo chrupkie. 
Od razu zaznaczam - nie są idealne w wyglądzie bo nie mam cierpliwości do precyzyjnego nakładania piany i zazwyczaj używam łyżki. Ale w tym tez tkwi ich urok..tak się pocieszam:)

niedziela, 23 grudnia 2012

Trzy po trzy - czyli mix tatarów na ciasteczkach

W moim życiu ogromne zmiany - i brak internetu w domu:)
Dlatego korzystam dzisiaj z uprzejmości rodziców i to u nich piszę mój post konkursowy. 

Zadanie w konkursie na Kulinarny Blog Roku na bieżący miesiąc to sylwestrowe kreacje ...kulinarne. 
Jeśli kreacja to musi być barwnie, zabawnie trochę szalenie. Kreacja to też zabawa z formą i smakiem.
Długo myślałam i... oto one: kreacje  "tatarskie". Skrojone na miarę - dla każdego coś dobrego. Małe wytrawne ciasteczka w trzech smakach z dopasowanymi do nich "tatarami" również w wersji dla wegetarian.


Trzy po trzy - czyli jak dopasować ciastko do tatara

Ciastka maślane w trzech smakach

500 g mąki pszennej
3 żółtka
250 g masła Lurpak lekko solone
4 łyżeczki cukru pudru

ponadto

- 4 plasterki szynki parmeńskiej i 6 suszonych fig namoczonych w herbacie
- skórka i sok otarte z połowy cytryny
- pół łyżeczki mielonego imbiru + łyżka lodowatej wody.


Tatar łososiowy z szynką parmeńską i figami

15 dkg bardzo świeżego surowego filetu z łososia
3 plasterki szynki parmeńskiej
pół małej czerwonej cebuli
łyżka oliwy Extra Vergine
sok z połowy cytryny
łyżeczka octu balsamicznego
świeżo zmielony pieprz
łyżeczka drobno posiekanego koperku 
do dekoracji:
kilka małych gałązek koperku
4 suszone figi namoczone w herbacie


Tatar łososiowy na orientalna nutę

15 dkg bardzo świeżego surowego filetu z łososia
pół małej czerwonej cebuli lub 2 dymki
łyżeczka świeżego soku z imbiru
łyżka soku z limonki
łyżeczka oleju sezamowego
łyżeczka sosu sojowego
łyżeczka posiekanej kolendry 
do dekoracji:
kilka listków kolendry
kilka plasterków marynowanego młodego imbiru

Tatar z awokado z porzeczkami

1 bardzo dojrzałe awokado
pół małej czerwonej cebuli
sok z połowy limonki
skórka otarta z połowy limonki
szczypta soli do smaku
garść czerwonych porzeczek lub np nasiona granatu
Do dekoracji : 
owoce porzeczki lub granatu


Przygotowania tej przekąski rozpoczęłam od ciasteczek. 
Drobno posiekałam szynkę oraz lekko odsączone  figi. Wycisnęłam sok z cytryny i otarłam skórkę.
Na sam początek zmiękczone wałkiem zimne masło roztarłam z mąką i cukrem  na kruszonkę. Podzieliłam ją na trzy części  i do każdej dodałam po żółtku wraz z dodatkami.
Czyli do pierwszej szynkę i figi, do drugiej skórkę i sok z cytryny a do trzeciej imbir i wodę.
Szybko zagniotłam ciasta i owinięte papierem włożyłam na pół godziny do lodówki.
Ciasto jest bardzo kruche ale daje się je dosyć łatwo rozwałkować. Za pomocą kieliszka wycięłam z każdego ciasta kółeczka i upiekłam w nagrzanym do 200 stopni C piekarniku na jasno złoty kolor (ok 10 minut). Wystudziłam je na kratce i tuż przed podaniem nałożyłam tatara.




Zrobienie tatarów jest proste ale odrobinę pracochłonne. 
Wszystkie składniki typu ryba, szynka, cebula należy bardzo drobno pokroić wręcz posiekać. Zaczynam zawsze od cebuli którą wsypuję do oddzielnych miseczek i zalewam sokiem z cytryny lub octem oraz solę jeśli w przepisie jest sól. Następnie do zakwaszonej cebuli (która puściła sok) dorzucam pozostałe składniki i dokładnie wszystko mieszam. W przypadku szynki najpierw ją smażę na suchej patelni na chrupko, dodaję oliwę i gorącą zalewam łososia z dodatkami.

Tatary powinny być szybko zjedzone - w końcu to surowa ryba!!! - ale są przepyszne. Maślane ciasteczka zaskakują różnorodnością smaku  a wszystkie tartinki wyglądają niezwykle efektownie.
Proponuję poniższe zestawy
:tatar z szynką na ciasteczkch szynkowo - figowych i udekorowane ćwiartkami fig oraz koperkiem
: tatar na orientalną nutę na ciasteczkach imbirowych - udekorowany marynowanym imbirem i świeżą kolendrą
: tatar z awokado na ciasteczkach cytrynowych z klejnotami  porzeczek.

Awangarda Smaku







poniedziałek, 30 lipca 2012

Proste ciasto





Uwielbiam piec ciasta. To stwierdzenie nie podlegające żadnej dyskusji. Często piekę klasyki, często się powtarzam. Testuję przepisy mistrzów piekarnictwa, korzystam z receptur ze starych książek kucharskich i z doświadczenia Babci, Mamy i siostry. Moje pieczenie jest zazwyczaj bardzo domowe. Takie dla rodziny i przyjaciół. Najczęściej i najchętniej piekę drożdżowe i różne ciasta z owocami. Dzisiejszy przepis na ciasto  jest mój. Wypracowałam go sobie i uznałam za idealny do letnich wypieków.

Słowo o tym cieście i jego zaletach 
- proste
- nie wymaga schładzania i wałkowania (chociaż oczywiście można)
- wspaniale się z nim pracuje
- można je zrobić w jednym naczyniu.
- uniwersalne - wykorzystałam je jako spód tart, tartaletek i upiekłam z niego ciasteczka ( w każdej wersji pyszne)
- łatwo się kroi po upieczeniu - niezbyt się wtedy kruszy:)
- i oczywiście bardzo smaczne ( moje K. uważa ciasteczka z tego ciasta za najlepsze zaraz po czekoladowych)
Ciasto jest bardzo domowe, idealne do letnich wypieków gdy nie mam ochoty na zagniatanie, schładzanie i po prostu chcę ugościć moich bliskich.

Dzisiaj podaję przepis na ciasto i najprostsze tartaletki z letnimi owocami. 

piątek, 13 kwietnia 2012

Zamiast mazurka

Nie piekę ciast światecznych. Pasożytuję;). Po prostu albo zjadam to co przygotowała moja siostra albo Mama i oczywiście zjadam Babkę mojego K.
Obecnie mam bzika na orzechy w karmelu. Powstało coś w rodzaju mazurka. Coś słodko - słonego, orzechowego dla złagodzenia wyrzutów sumienia na spodzie orkiszowym. Zjedzone - i pochwalone. 
Do tego ciasta zainspirowała mnie Liska.

Słodko - słone karmelowe orzechowe ciastka na orkiszowym spodzie 

Spód:
90 g miękkiego masła użyłam Lurpak Klasyczne
60 g drobnego cukru - użyłam brązowego
1 żółtko
150 g mąki orkiszowej 

Wierzch:
60 g masła lekko solonego Lurpak
50g drobnego cukru
3 łyżki miodu
migdały w płatkach, orzechy laskowe, orzechy włoskie, całe migdały
dodatkowo dla ciekawych  łyżeczka drobno posiekanego świeżego rozmarynu, pół łyżeczki soli morskiej i pół łyżeczki pieprzu pieprzu cayenne 

Forma do pieczenia o wymiarach: 20x30 cm

Piekarnik nagrzałam do 180 st C.
Zmiksowałam masło z cukrem, dodałam żółtko i mąkę. Przełożyłam na blat i rozwałkować na prostokąt o wymiarach 20x30 cm.
Formę wyłożyłam papierem do pieczenia i przełożyłam na nią ciasto.

W stalowym rondelku rozgrzałam masło z cukrem i miodem. Kiedy zaczęło się karmelizować (po ok. 5 minutach), dodałam orzechy, pieprz i sól. Zamieszałam, zdjęłam z ognia i wylałam masę na ciasto. Posypałam rozmarynem i wygładziłam nożem, wstawiłam do piekarnika na 10-15 minut. Brzegi ciasta powinny być rumiane.
Wyjęłam z piekarnika i jeszcze ciepłe pokroiłam  na kwadraty. Ostudziłam na kratce.
Kwadraty początkowo są miękkie, kiedy ostygną - twardnieją i stają się chrupiące.
Liska swoje polecała do kawy. Moja wersja najlepiej smakowała z herbatą

Kwiecień plecień: przeplatamy smaki

środa, 21 marca 2012

Ciastko


Czasem lubię pobawić się formą, fakturą i zaskoczyć smakiem. Stąd dzisiejsze ciastko. Trochę nieoczywiste, smażone, niezwykle aromatyczne. 
Wymyśliłam je sobie. Uzupełniłam  brakujące składniki.
I było warto. 
Zapraszam. 

Smażone ciastko z ciasta filo  z anyżkową czekoladą w syropie podwójnie pomarańczowym


Skladniki na 1 ciastko:

4 kostki gorzkiej czekolady
1 łyżka ouzo
1 łyżeczka śmietanki kremówki
pół płata ciasta filo
1 łyżeczka miodu z kwiatów pomarańczy
1 łyżeczka wody pomarańczowej

oliwa do smażenia

Połowę czekolady stopiłam w kąpieli wodnej ze śmietanką i ouzo. Wystudziłam masę. Rozgrzałam oliwę w najmniejszym rondelku do smażenia. 

Na połowę plata filo nałożyłam 2 kostki czekolady,łyżeczkę masy czekoladowej i zawinęłam paczuszkę tak aby mieć pewność że czekolada nie wyplynie. Smażyłam w rozgrzanej oliwie na złoty kolor. 
Wodę pomarańczową podgrzałam i rozpuściłam w niej miód. Odsączone z oliwy gorące ciastko - polałam syropem - najlepsze jeszcze cieple najlepiej z filiżanką czarnej, gęstej aromatycznej kawy.


piątek, 30 grudnia 2011

Spotkało mnie coś bardzo miłego:)



Od pewnego czasu jestem fanką kuchni+. Właściwie "leci" u nas na okrągło. Uwielbiam podglądać szefów kuchni, pasjonatów, zaglądać do restauracji.  
Nie wierząc w jakikolwiek sukces gdy ogłosili konkurs wysłałam mój przepis. Wygraną był udział w "Warsztatach smaku kuchni+: Ryba z Tomaszem Jakubiakiem". I wiecie co? Wybrali mnie:). 

Warsztaty okazały się być kopalnią wiedzy i miejscem gdzie spotkałam wspaniałych ludzi ogarniętych pasją gotowania - podobnie jak ja. Dzięki tym warsztatom zobaczyłam jak wiele muszę się jeszcze nauczyć, jak wiele jeszcze jest do odkrycia przede mną. Jeśli chcecie zobaczyć to zapraszam do kuchni + tutaj jest program. 
Prowadzący czyli Tomek Jakubiak -  to wspaniały człowiek i "KUCHARZ"- i jestem bardzo szczęśliwa że mogłam go poznać i patrzyć jak pracuje. Pochwalił i wyróżnił danie a właściwie deser który przygotowałam razem z Joasią;). 
Dziś prezentuję Wam to cudo. 
Na warsztatach - elagancka prostota. 
Dzisiaj w formie babeczek.

Ciastko filo z kremem cytrusowo - waniliowym i  korzennymi śliwkami
(6 babeczek)

Babeczki
4 płaty ciasta filo - kupnego
4 łyżki drobno posiekanych orzechów włoskich
łyżeczka cukru
łyżeczka klarowanego masła
duża szczypta soli kamiennej
masło klarowane do babeczek - ok 100 ml

Krem
3 żółtka ( od kur ekologicznych lub np zielononóżek)
3 płaskie łyżki cukru
250 g mascarpone
łyżeczka ekstraktu waniliowego
skórka otarta z połowy limonki
sok z połowy limonki 
skórka otarta z 1\4 pomarańczy

Śliwki
6 śliwek (użyłam mrożonych węgierek)
1 nasionko kardamonu
6 ziarenek pieprzu 
łyżeczka miodu
sok z połowy limonki
szczypta soli

Piekarnik nagrzałam do 180 stopni C.
Foremkę do mufinek wysmarowałam masłem.
Posiekane orzechy prużyłam na patelni z masłem, cukrem i solą - nie za długo mają tylko zacząć pachnieć.
Masło do smarowania stopiłam.
Płaty ciasta pokroiłam na kwadraty (z każdego wyszło 12). Każdy posmarowałam roztopionym masłem i ułożyłam jeden na drugim w formie kwiatu. Po 6 kwadracie nałożyłam na środek łyżeczkę orzechów i przykryłam jeszcze dwoma. Włożyłam ciasto do foremki  nadając mu formę kwiatu. Wykorzystałam wszystkie kwadraty - wyszło 6 babeczek.
Piekłam ok 18 minut na dolnej szynie - zbytnio się rumieniły więc przykryłam od góry papierem.
Wystudziłam na kratce.

Aby zrobić krem: 
Z żółtek i cukru zrobiłam kogel - mogel. Dodałam mascarpone, otarte skórki z cytrusów oraz wanilię i sok limonkowy.  Dokładnie wszystko wymieszałam i wystudziłam. Warto upewnić się że krem jest odpowiednio kwaskowy:)

Śliwki
Owoce pokroiłam na ćwiartki i przesmażyłam je z miodem, kardamonem i pieprzem ok 5 minut. 

Tuż przed podaniem do wystudzonych babeczek włożyłam bardzo zimny krem i nałożyłam bardzo ciepłe duszone śliwki. Skropiłam limonką i oprószyłam solą. Na wierzch można zetrzeć odrobinę skórki z limonki.

Delektujemy się :)

Moja dorada cały czas bierze udział w konkursie - właściwie do jutra - i jeśli Wam się podoba - głosujcie. Tutaj jest link i wystarczy ze zaznaczycie kółeczko przy "Doradzie w szalonym sosie"  i na samym dole klikniecie zapisz. Będzie mi miło.


A tutaj bliskie spotkanie z homarem.

sobota, 19 listopada 2011

Czekoladowe ganache


Szybki deser w 7 minut zachwycający smakiem i konsystencją. Skorzystałam z przepisu Jamiego Olivera z jego najnowszej książki "30 minut w kuchni". Tak wiem - tam są gotowe zestawy i raczej nie powinno się wybierać pojedynczych dań. Ale deser to co innego.;) Potrzebowałam czegoś co da się szybko przygotować, będzie ładnie wyglądało i będzie z czekolady. Wybraliśmy przepis sugerując się zdjęciami. Był to strzał w dziesiątkę. 
Oczywiście nie byłabym sobą nie wprowadzając odrobiny swojej inwencji i podkręciłam nieco krem przy pomocy mojego ulubionego cointreau.
Deser wyszedł jedwabisty i kuszący w miarę stygnięcia stawał się coraz bardziej kremowy. Naprawdę polecam.


Czekoladowe ganache z pomarańczową nutką
(6 porcji)

170 g gorzkiej czekolady
250 ml śmietany kremówki 36%
20 g masła
20 ml cointreau 
szczypta soli
otarta skórka z połowy pomarańczy

Śmietankę podgrzałam ze skórką pomarańczową i ciepłą zalałam pokrojoną na malutkie kawałki czekoladę. Miseczkę z masą umieściłam nad garnkiem z gorącą wodą i mieszałam do rozpuszczenia. Dodałam masło i likier oraz szczyptę soli morskiej. Wymieszałam całość ubijaczką na gładką masę i rozlałam do małych ceramicznych miseczek.
Podałam z pomarańczą pokrojona na cząstki i kruchymi pomarańczowymi jeszcze ciepłymi ciasteczkami.

Ciasteczka z nutką pomarańczy

150 g ciast kruchego z tego przepisu
łyżeczka cukru brązowego
otarta skórka z połowy pomarańczy
łyżka cukru perlistego

Ciasto miałam w zamrażalniku:). Rozmrożone ale wciąż zimne ciasto rozwałkowałam na prostokąt o grubości 0,4 cm posypałam brązowym cukrem i skórką pomarańczową. Zwinęłam rulonik wzdłuż dłuższego boku i pokroiłam na ok 0,5 cm ciasteczka. Połowę posypałam cukrem perlistym i piekłam je w 180 stopniach C. 15 minut. Studziłam na kratce:).
Świetne z kremem czekoladowym np jako łyżeczka:).



Drukuj przepis

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...