piątek, 8 lutego 2013

Czekoladowo mi....





"Jak być domową boginią" - kultowa dla wielu książka Nigelli Lawson od niedawna cieszy mnie i moje K. Wiem, to nie jest nowość ale warto ja mieć i korzystać . Przetestowałam juz co nieco z niej a dziś przepis na  "Babeczki ze stopionej czekolady".
Zródło: http://wysylkowa.pl/ksiegarnia/
Zrobienie ciastka  z kusząco wypływającym czekoladowym środkiem wydawało mi się bardzo trudne i... Nigella pokazała mi że to banalnie proste. Co więcej można przygotować je wcześniej lub  właściwie od ręki. Składniki większość z nas ma w spiżarce. 
Zredukowałam znacząco ilość cukru - i taką wersję podaję smakowała nam o wiele bardziej i moim zdaniem była bardziej czekoladowa:)
Polecam na spotkanie z przyjaciółką przy kawie (razem stanowią idealny duet), na romantyczną kolację (WALENTYNKI?)  i elegancki deser.
Nie są idealne piękne ale ich urok tkwi w prostocie oraz zniewaląjacym intensywnym  smaku.
Do dzieła.

poniedziałek, 4 lutego 2013

Gdy nic się nie chce robić a człowiek głodny...



Późne powroty do domu zimą bywają trudne. Niby coś się zjadło w ciągu dnia, ale zimno, ciemno, głodno a gotować się nie chce bo zmęczenie i tak późno to raczej coś lekkiego ale jednak na ciepło ... no właśnie. Oto  ciepła sałatka do zrobienia w 20 minut. Wyjątkowo nie miałam ochoty na makaron:) (tak zdarzają się takie dni:))
Pomysł przyszedł spontanicznie - sam w czasie gdy gotował się brązowy ryż. Po prostu wykorzystałam moje ulubione połączenie Fasoli i tuńczyka.
Jak zwykle w prostych połączeniach stawiam na jakość - tutaj nie idę na kompromis.

poniedziałek, 28 stycznia 2013

Związek idealny - jajko i oliwa







W październiku odkryłam duet idealny.
Powiem szczerze - podeszłam do niego nieufnie. Z rezerwą ale i ciekawością. Nie dawałam mu dużych szans. Ja wychowana na wiejskim maśle tylko z nim wdziałam jajko. A tutaj zaskoczenie. Jajko z pyszną, "trawiastą" oliwą o świeżym pikantnym smaku smakuje wspaniale. Jest takie  świeże i lekkie w smaku. Nie łudzę się - oliwa to w końcu tłuszcz ale ten najzdrowszy więc nie mam żadnych oporów. 



Do tego połączenia polecam użycie najlepszej oliwe extra vergine. Jeśli takiej nie masz to nie ma sensu próbować. W tym duecie liczy się jakość - dlatego wybierz najlepsze jajka - ja jestem szcześciarą i mam prawdziwe wiejskie jaja- i najlepsza oliwę. To nie jest wpis sponsorowany i dlatego z czystym sumieniem polecam GranFruttato firmy Monini
Po raz pierwszy jajko z oliwą jadłam we Włoszech, w Umbrii gdzie pojechałam na zaproszenie Firmy Monini- relację z tego wyjazdu możesz przeczytać u mnie, u Agaty oraz u Ani. Od tej pory jest to moje ulubione połaczenie śniadaniowe. Zmieniełam również skład mojej  pasty jajecznej. Teraz zamiast mojonezu - dodaję oliwę o sok z cytryny. Smak jest bardziej wyrazisty i prawdziwy.
Jajko z oliwą z powodzeniem może zastąpić  jajka z majonezem. dodatkową zaletą jest to że wiem co jem - a to dla mnie bardzo ważne.

Dzisiejszy wpis nie zawiera przepisu - to po prostu pyszna sugestia
Jajka na twardo lub półtwardo, świeżo zmielony pieprz, szczypta soli i pół łyżeczki oliwy na każdą połówke jajka. Voilà - gotowe.

A pasta jajeczna - to po prostu posiekane 2 jajka, sok z ćwiartki cytryny, łyżka oliwy, pół pęczka posiekanego szczypiorku oraz sól i pieprz. Dokładnie wymieszane. Polecam z pomidorem i pajdą żytniego domowego chleba.

Polecam i to wyjątkowo mocno - czekam równiez na Twoje odczucia po takim śniadanku:)

http://cosdobrego.blogspot.com/2013/01/zwiazek-idealny-jajko-i-oliwa.html



Dania Postne

czwartek, 24 stycznia 2013

Kojące, sycące, komfortowe - oto Risotto dyniowe

Moja dłuuuga przerwa  w blogowaniu nie była na szczęście przerwą w gotowaniu. Oto jedno z dań, które bardzo mnie zauroczyło. Risotto Dyniowe tutaj z dodatkiem cielęciny z szałwią- znakomite połączenie delikatnych  - ale nie mdłych smaków - na dni kiedy masz ochotę na coś kojącego i nieskomplikowanego.
Zaletą tego i każdego innego risotta jest czas przygotowania. Pisałam już o tym wielokrotnie ale dla mnie to jedna z najulubieńszych postaci ryżu - dająca pole do działania, pozwalająca uwolnić wyobraźnie i lodówkę:).

poniedziałek, 21 stycznia 2013

Kaczka w owocowym duecie


Dzisiejszy wpis jest związany z konkursem do którego zaprosiła mnie marka piwa Książęce. Specjalnie  dla potrzeb konkursu skomponowałam niniejszą potrawę która idealnie harmonizuje z piwem "Książęce Korzenne Aromatyczne".
Piwo  "Książęce Korzenne Aromatyczne" o ciekawym, nieoczywistym smaku, w którym dobrze współgrają aromaty goździków i cynamonu z nutką miodu i goryczką chmielu, stanowiło dla mnie inspirację do ugotowania dania stanowiącego uzupełnienie jego złożonej natury.
Dobieranie piwa do potraw jest sztuką niezbyt rozpowszechnioną i jestem w tej dziedzinie zupełnie niedoświadczona. Dlatego zaczęłam od wypicia piwa. To ono "podpowiedziało" mi dalsze działania. A że ostatnio w mojej kuchni króluje kaczka - wybór potrawy stał się łatwiejszy. Przepis jest mojego autorstwa.
Nie doprawiałam potrawy zbyt mocno, jedynie zasygnalizowałm nuty aromatu piwa- uważam naturalny smak za najciekawszy. 
Danie ma bardzo zróżnicowane konsystencje- chrupka skórka kaczki, miękkie włókna mięsa, delikatne jabłko, ziarnista kasza i jedwabisty mus ze skórkami śliwek. Równie zróżnicowane są smaki - dymny ze śliwek, korzenny z imbiru, kolendry, goździków, pieprzu i cynamonu, owocowy z jabłek i wegierek oraz bardzo mięsny z kaczki.
Polecam na zimowe dni. 

piątek, 18 stycznia 2013

Po prostu ciasto.



Za oknem śnieg i mróz czyli 'Jest zima to musi być zimno'. Nic nie stoi na przeszkodzie by sobie osłodzić te chwile ciastem przypominającym lato.
Lekka tarta - na drożdżowym cieście z owocami. Kwaskowata, owocowa idealna na niedzielny deser. Zrobiłam ją piekąc Rogaliki i wykorzystując owoce które akurat miałam pod ręką. Tak wiem porzeczki nie są sezonowe -ale gdy zobaczyłam je na rynku po prostu nie mogłam się oprzeć. Ciasto było bardzo smaczne - a jego lekkość sprawia że następny kawałek jest dopuszczalny ;)
Zapraszam.

środa, 16 stycznia 2013

Rogaliki - domowy smak

Wracam po długiej nieobecności. Nie ukrywam bardzo brakowało mi pisania, blogowania- chyba tak bardzo jak codziennego dostępu do internetu:).
Ale nie marudzę - jestem baaaardzo szczęśliwa - wszystko powoli układam na półkach i ciesze się z każdego dnia w nowym miejscu:)
Przez ten czas gotowałam i piekłam nasze ulubione i sprawdzone smakołyki ale też troszeczkę eksperymentowałam.  - o tych działaniach w kolejnych wpisach:)
W mojej kuchni zaszły też drastyczne (dla mnie) zmiany - do wyjaśnienia problemów zdrowotnych całkowicie ze swojej diety wykluczyłam mleko - i uczę się smaku np drożdżówki na wodzie. Smakuje inaczej - uwierzcie mi:)

Na nowy początek - klasyczne pyszne rogaliki. 

niedziela, 23 grudnia 2012

Trzy po trzy - czyli mix tatarów na ciasteczkach

W moim życiu ogromne zmiany - i brak internetu w domu:)
Dlatego korzystam dzisiaj z uprzejmości rodziców i to u nich piszę mój post konkursowy. 

Zadanie w konkursie na Kulinarny Blog Roku na bieżący miesiąc to sylwestrowe kreacje ...kulinarne. 
Jeśli kreacja to musi być barwnie, zabawnie trochę szalenie. Kreacja to też zabawa z formą i smakiem.
Długo myślałam i... oto one: kreacje  "tatarskie". Skrojone na miarę - dla każdego coś dobrego. Małe wytrawne ciasteczka w trzech smakach z dopasowanymi do nich "tatarami" również w wersji dla wegetarian.


Trzy po trzy - czyli jak dopasować ciastko do tatara

Ciastka maślane w trzech smakach

500 g mąki pszennej
3 żółtka
250 g masła Lurpak lekko solone
4 łyżeczki cukru pudru

ponadto

- 4 plasterki szynki parmeńskiej i 6 suszonych fig namoczonych w herbacie
- skórka i sok otarte z połowy cytryny
- pół łyżeczki mielonego imbiru + łyżka lodowatej wody.


Tatar łososiowy z szynką parmeńską i figami

15 dkg bardzo świeżego surowego filetu z łososia
3 plasterki szynki parmeńskiej
pół małej czerwonej cebuli
łyżka oliwy Extra Vergine
sok z połowy cytryny
łyżeczka octu balsamicznego
świeżo zmielony pieprz
łyżeczka drobno posiekanego koperku 
do dekoracji:
kilka małych gałązek koperku
4 suszone figi namoczone w herbacie


Tatar łososiowy na orientalna nutę

15 dkg bardzo świeżego surowego filetu z łososia
pół małej czerwonej cebuli lub 2 dymki
łyżeczka świeżego soku z imbiru
łyżka soku z limonki
łyżeczka oleju sezamowego
łyżeczka sosu sojowego
łyżeczka posiekanej kolendry 
do dekoracji:
kilka listków kolendry
kilka plasterków marynowanego młodego imbiru

Tatar z awokado z porzeczkami

1 bardzo dojrzałe awokado
pół małej czerwonej cebuli
sok z połowy limonki
skórka otarta z połowy limonki
szczypta soli do smaku
garść czerwonych porzeczek lub np nasiona granatu
Do dekoracji : 
owoce porzeczki lub granatu


Przygotowania tej przekąski rozpoczęłam od ciasteczek. 
Drobno posiekałam szynkę oraz lekko odsączone  figi. Wycisnęłam sok z cytryny i otarłam skórkę.
Na sam początek zmiękczone wałkiem zimne masło roztarłam z mąką i cukrem  na kruszonkę. Podzieliłam ją na trzy części  i do każdej dodałam po żółtku wraz z dodatkami.
Czyli do pierwszej szynkę i figi, do drugiej skórkę i sok z cytryny a do trzeciej imbir i wodę.
Szybko zagniotłam ciasta i owinięte papierem włożyłam na pół godziny do lodówki.
Ciasto jest bardzo kruche ale daje się je dosyć łatwo rozwałkować. Za pomocą kieliszka wycięłam z każdego ciasta kółeczka i upiekłam w nagrzanym do 200 stopni C piekarniku na jasno złoty kolor (ok 10 minut). Wystudziłam je na kratce i tuż przed podaniem nałożyłam tatara.




Zrobienie tatarów jest proste ale odrobinę pracochłonne. 
Wszystkie składniki typu ryba, szynka, cebula należy bardzo drobno pokroić wręcz posiekać. Zaczynam zawsze od cebuli którą wsypuję do oddzielnych miseczek i zalewam sokiem z cytryny lub octem oraz solę jeśli w przepisie jest sól. Następnie do zakwaszonej cebuli (która puściła sok) dorzucam pozostałe składniki i dokładnie wszystko mieszam. W przypadku szynki najpierw ją smażę na suchej patelni na chrupko, dodaję oliwę i gorącą zalewam łososia z dodatkami.

Tatary powinny być szybko zjedzone - w końcu to surowa ryba!!! - ale są przepyszne. Maślane ciasteczka zaskakują różnorodnością smaku  a wszystkie tartinki wyglądają niezwykle efektownie.
Proponuję poniższe zestawy
:tatar z szynką na ciasteczkch szynkowo - figowych i udekorowane ćwiartkami fig oraz koperkiem
: tatar na orientalną nutę na ciasteczkach imbirowych - udekorowany marynowanym imbirem i świeżą kolendrą
: tatar z awokado na ciasteczkach cytrynowych z klejnotami  porzeczek.

Awangarda Smaku







niedziela, 28 października 2012

Wyprawa do źródła -- oliwy

Butelki na trasie o płynne złoto


Jestem szczęściarą i nie zamierzam tego ukrywać. Marzyła mi się wyprawa do Włoch ..... i wygrałam, dzięki swojemu daniu, wspaniałą (króciutką ale to bez znaczenia) wycieczkę do Słonecznej Italii. Dokładniej mówiąc poleciałam tam wraz z pozostałymi laureatkami konkursu "Z oliwą extara vergine można... organizowanego przez Firmę Monini i Durszlak. "- Anią i Agatą.
Niestety mój aparat ostatnio szwankuje więc zdjęcia są  jakie widać. Ale... nie zamierzam nawet zmącić radości jaką dała mi ta wyprawa.
Wspaniałe zdjęcia i bardzo ciekawe opisy wyjazdu znajdują się oczywiście na blogu Ani - oraz Agaty.
Największym plusem jaki dała mi wycieczka było poznanie źródła smaku oliwy.  
To było dla mnie bardzo ważne. Oliwę pokochałam wiele lat temu w Apulii. To tam poznałam smak kawałka dobrego chleba zanurzonego w oliwie, doskonałej bruschetty czy tez makaronu olio e prezzemolo. Miałam szczęście próbować doskonałej oliwy prosto z domowej tłoczni i polewać nią świeżą mozzarella di bufala. Od tej pory starannie wybieram oliwę która trafia na mój stół - ale.. no właśnie jak poznać dobrą oliwę, jaką oliwę wybrać na półce w sklepie.
O tym się uczyłam od eksperta oliwy pana Fabio. a na początek zapraszam na spacer po jednym z najbardziej urokliwych miejsc jakie znam. Zapraszam do Frantoio del Poggiolo.

niedziela, 14 października 2012

Najlepszy sernik jaki upiekłam



Mam kłopot -nie jem sera krowiego  i jak się domyślacie nie jem również serników. Jaki więc jest sens dzisiejszego wpisu? I czy nie przesadzam tytułem?
Otóż wpis ma sens - bo serniki umiem i lubię piec a ten jest naprawdę wyjątkowo pyszny.
Klasycznie upieczony, niezwykle puszysty.- Nie jest zbyt wyszukany raczej po prostu najlepszej jakości składniki w klasycznym cieście.
Upiekłam go specjalnie dla bardzo drogich mi osób - właśnie wrócili z Camino i jestem pod wielkim wrażeniem ich wyczynu.  Kilkaset kilometrów na nogach w słońcu i deszczu.
Zasłużyli na sernik. Zasłużyli na bardzo dobry sernik - i taki właśnie dostali. Najlepszy.

Przepis jest mój. Udoskonalony w trakcie 20 lat pieczenia serników. Lekko zaskakuje fakturą. Polecam.
W trakcie pieczenia i jeszcze długo później cały dom pachnie tym słodkim zapachem masła, wanilii i migdałów - ale i tak wiadomo że to sernik:)

sobota, 13 października 2012

Parowce na słodko


Parowce - to u mnie w domu, parzoki w Łodzi, kluski na parze, parowańce, pampuchy. Jak je zwał tak zwał - bo najlepsze i tak robi się w moim rodzinnym domu.
Wczoraj zapytałam o zdjęcie - i owszem większość trafnie określiła rodzaj klusek - Zufik doppatrzyła się też słodkiego syropu - ale co to za syrop?




To tradycyjny w moim rodzinnym domu dodatek. Wspaniale pachnący, słodki - taki domowy i oczywiście niezwykle prosty.


piątek, 12 października 2012

poniedziałek, 8 października 2012

W gości idę z tartą z dynią piżmową

W gości nie idę z pustymi rękoma. No powiem szczerze - uwielbiam dzielić się jedzeniem z bliskimi mi osobami. A wyprawa do dawno nie widzianych przyjaciół zasługiwała na coś dobrego.
Tym razem było eksperymentalnie - tarta dyniowa na słodko.
Ciasto proste, łatwe i przyjemne - w trakcie pieczenia i jedzenia:). Świetne na jesień.
I tak dynia piżmowa to inna dynia :)

W gości

idziemy w gości - przepis jeszcze dzisiaj:)

piątek, 28 września 2012

Babka ziemniaczana z grzybami

Jesienne mgły snujące się po kartofliskach, poranna rosa zebrana z traw przez różowe gumowce i ciepły sweter na grzbiecie. 
Tak kojarzy mi się jesień i grzybobranie z dzieciństwa.
Z jesienią kojarzy mi się również połączenie ziemniaków i grzybów. Tutaj ten klasyczny mariaż w tardycyjnej babce ziemniaczanej. 
Przepis i połączenie na lekko francuską nutę wymyśliłam sama:) Zapraszam i baaaardzo polecam.
Właściwie składniki są bardzo podobne do tych w gołąbkach ziemniaczanych - ale całość smakuje zupełnie inaczej:)
Znów danie proste i w zasadzie dostępne dla każdego - w przypadku babki polecam długie pieczenie w stosunkowo niskiej temperaturze - osiągniemy wtedy o wiele bogatszy smak:)

poniedziałek, 24 września 2012

Gołąbki ziemniaczane- to jest pyszne




Zabawa z polską, chłopską tradycją, z formą i smakiem. Gołąbki ziemniaczane to coś o czym czytałam dawno temu we wspaniałej książce "W staropolskiej Kuchni". Nie powiem zaintrygowały mnie - ale nie miałam jakoś okazji ich zrobić - aż do dzisiaj:).
Z książki wzięłam tylko pomysł - reszta to moje wyobrażenie smaku - zresztą całkiem udane;).
Gołąbki są w wersji jarskiej - dla Ani - i ta forma znakomicie sprawdzi się w dni postne. Wersji mięsnej domagali się panowie i zapewne kiedyś ją dostaną ( ale ta im też bardzo smakowała).
Danie tanie, właściwie proste i  ze składników ogólnie dostępnych - dowód na to ze w kuchni liczy się pomysł.Tradycyjnie dodawany w takich daniach smalec zastąpiłam masłem - bo bardziej pasuje do grzybów a kapustę białą - kapustą włoską z uwagi na jej urodę oraz delikatny smak. 
Bardzo aromatyczne i wspaniałe na jesienną porę. Idealne na biesiadowanie z bliskimi przyjaciółmi. Znów danie z serii : Nie wygląda ale smakuje:)



Moja propozycja w bieżącym zadaniu w Wyborach kulinarnego bloga roku. Jeśli ci się podoba to tutaj możesz oddać głos 

niedziela, 16 września 2012

Ciasto bananowe z winogronami

Gdy jesień otula nas swoim mglistym czarem... warto mieć pod ręką kubek gorącej herbaty i coś sycąco pysznego. Miałam ochotę zrobić coś z kuszącymi winogronami - ten fiolet skórki był tak bardzo jesienny jak mój nastrój.
Nie myślałam długo - banany dzisiaj nie nadawały by się już do niczego - a w tym cieście sprawdziły się idealnie. Zrobienie tego ciasta jest banalnie proste- zajmuje zaledwie kilka minut. Użyłam kciusia ale każdy mikser się sprawdzi.
Ciasto jest słodkie, ciężkie i aromatyczne. Pyszne:)

sobota, 15 września 2012

Ciasto na początek jesieni

Przyszła nagle, szybko, otuliła Nas mgłą polała deszczem, owiała zimnym wiatrem ... Jesień. Już jest.
Złoci się klonowymi liśćmi, czerwieni jarzębiną, dzikim winem i kusi feerią barw na straganach. 

Gdy robi się zimniej - to w kuchni trzeba upiec ciasto, otuli ono wtedy dom kojącym zapachem, i wtedy uśmiech gwarantowany...

przepis jutro


poniedziałek, 10 września 2012

Bardzo dawno mnie nie było na blogu




Sprawy nie związane z blogowaniem ostatnio wygrywały.
Nawet gotowałam zdecydowanie mniej  :( mam nadzieję ze niedługo wszystko wróci do normy.

Na pocieszenie publikuję przepis na dżem pomidorowy. Wspaniałe słodkie cudo - które sprawia że wrześniowe słońce świeci o wiele jaśniej.

Przepis zawdzięczam Siergiejowi - i mojemu K.
Moje K. ideę dżemu pomidorowego przyjęło bezkrytycznie i entuzjastycznie. Ja z większym sceptycyzmem .. ale pomidory to przecież też owoce:) i bardzo cieszę się że się odważyłam.
Wypróbowałam kilka przepisów - prezentuję pochodzący ze strony Riny  z moimi zmianami. Zdecydowanie polecam - bo smak jest bardzo ciekawy.

Drukuj przepis

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...